











Pewna grupa wędrowców podróżuje przez krainę Logiki&Absurdu. Od jakiegoś czasu wiedzą, ze powinni porzucić trasę na północ wzdłóż wybrzeża i zapuścić się w głąb lądu. Nie znajdują jednak żadnej wskazówki. Do czasu, gdy nagle dostrzegają na plaży muszlę:
a na niej wyryty tajemniczy napis: vademecum011235813213455∅
Wiedzą, ze kazda zagadka jest rozwiązywalna. Nawet ta.
W którą stronę świata po krótkim namyśle wyruszyli wędrowcy?






Co to jest, rozbija się to, a dopiero wtedy jest całe...
Dam wam pomyśleć...
























Wieczorem od strony podwórza , na pierwsze piętro domu wchodzi po drabinie złodziej. Spogląda dyskretnie przez szybę do pokoju i w półmroku widzi leżącego w łóżku Johna, który nie śpi. Spokojnie wyciąga nóż do szkła, wycina otwór w szybie i wchodzi do pokoju. Cały czas patrzy na Johna, a John na niego. Złodziej bez zbytniego pośpiechu otwiera wszystkie szuflady i nagle znajduje małą szkatułkę, a w niej cenne klejnoty, od wielu lat należące do rodziny Johna. Bez nerwów wkłada je do kieszeni i wychodzi przez okno.
Dlaczego John nie reaguje? John jest w pełni zdrowy, nie ma żadnych problemów psychicznych, ma w pełni sprawne wszystkie zmysły, nie jest związany, nie zna złodzieja.






Litera w literze i ma pierze, co to za zwierze??












Co to jest?
Jak ją zrobisz, to ją sprzedasz.
Jak ją kupisz, to jej nie masz.
Jak ją masz, to jej nie widzisz.