





To kilka miejscowości i busynków w Londynie. Orginalna pisownia
ΘXΔE ΠΑΣΛ
ΨΕΝΒΜΕΧ
ΔΟΨΛΙΛΗ ΤΥΣΕΕΥ
ΣΟΧΑΜ ΑΜΒΕΣΥ ΘΑΜΝ
ΥΣΑΖΑΜΗΑΣ ΤΡΘΑΣΕ
ΠΙΓΓΑΔΙΜΜΧ ΓΙΣΓΦΤ
ΥΟΨΕΣ
ΒΣΙΥΙΤΘ ΝΦΤΕΦΝ






Potraficie to rozszyfrować? To popularne zdanie po angielsku :D
ostfaweri sileks xe :tis’b teet rhwnei ‘t srfee






Fred często interesował się szerokim światem. Codziennie zazdrośnie spoglądał przez szybę na świat, którego nie mógł poznać... Wtem pewnego dnia stało się coś zupełnie nieoczekiwanego. Chłopcy bawiący się na zewnątrz przypadkowo stłukli szybę. Fred natychmiast pożałował swojej ciekawości...
Dlaczego?






to nie jest moja zagadka zadał mi ją znajomy, który też nie zna rozwiązania :
Było trzech strzelców. Na drzewie siedziały trzy kaczki. Każdy zabił jedną a dwie odleciały. Jak to jest możliwe? (wszyscy kombinują na początku, że wszyscy myśliwi strzelili do jednej kaczki równocześnie, lub że dwie trafione odleciały kawałek i dopiero padły - nic z tego. Odpowiedź jest logicznie wytłumaczalna, bez dorabiania zbędnych "ideologii").






Król zgromadził 1000 beczek wina na wesele córki, które ma się odbyć za 11 dni. Nocą włamał się zły człowiek i zatruł wino w jednej z beczek. Złapany przez strażników zginął w walce. Nie wiadomo, którą beczkę zdążył zatruć.
Nadworny czarnoksiężnik zbadał resztę trucizny i opisał jej działanie:
- Zatruty nią człowiek nie wykazuje objawów przez 6 dni, a 7-ego dnia umiera (czyli między 144, a 168 godziną od spożycia trucizny).
W więzieniu 10 skazańców oczekiwało na śmierć. Król nakazał im znaleźć beczkę z trucizną przed rozpoczęciem wesela. Obiecał, że jeśli im się to uda to daruje życie tym, którzy przeżyją, jeśli nie to wszyscy zginą w straszliwych męczarniach
Zaproponuj skazańcom taką strategię aby jak najwięcej przeżyło.
09.10.2007r.: Treść zmodyfikowana na prośbę neo.






Dane są dwie liczby dwucyfrowe n i k. Obydwie są podzielne przez 5, a ich różnicą również jest 5. Jeśli napiszesz te liczby onok siebie to otrzymasz kwadrat ich sumy.
Jakie to liczby?






Pani przyniosła do przedszkola bombonierkę w której były 24 czekoladki. Dzieci rózwnież było akurat 24. Pani dała Jasiowi bombonierkę i powiedziała, żeby rozdzielił po równo, dla każdego po jednej.
Po kilku minutach każde z 24 dzieci miało lub już zjadło lub właśnie jadło czekoladkę z bombonierki. Pani jednak spostrzegła, że w bombonierce została jeszcze jedna czekoladka! Jasio spytany czy napewno kogoś nie pominął powiedzał, że każdy dostał po jednej czekoladce.
Wyjaśnij to!
Oczywiście Jasio nie kłamie, nie było innych czekoladek niż te z bombonierki i inne podobne numery w rozwiązaniu są niedozwolone.


















Za górami, za lasami [... ] żyły 3 siostry trojaczki. Wszystkie wyglądały i ubierały się identycznie (nie możliwe było odróżnienie ich od siebie).
Te zasady tyczą się przeszłości, teraźniejszości i przyszłości
Pewien człowiek, nazwijmy go Jarkiem Nielotem chciał się dowiedzieć, czy on i jego koledzy zostaną ponownie wybrani do rządzenia ich wioską. Udał się za tem do domu owych trzech sióstr, te powitały Jarka stając w rzędzie. Jarek podszedł do pierwszej i spytał:
- Ej ty! Która siostra stoi obok Ciebie?
- Prawdomówna.
Teraz podszedł do drugiej i spytał:
- A ty którą jesteś?
- Tą pozbawioną daru widzenia przyszłości.
I trzecią:
- Która z was stoi pośrodku?
- Kłamczucha!
Jarek chwilę pomyślał. Potem wziął miecz i zabił dwie siostry, a trzecią kazał związać i zawieźć do jego pałacu na przesłuchania.
Która z sióstr ocalała?
Ps. To tylko bajka - Jarek Nielot i jego koledzy tak naprawdę byli kretynami.