Może [Dory] słusznie dopatruje sie analogii co do reflektorów samochodowych...Warto jednak dodać, że reflektory samochodowe mają powierzchnie paraboliczną a nie sferyczną...jest tak dlatego że sferyczne mają aberrację sferyczną(brak dokładnego ogniska) a paraboliczne to eliminują...
Z fizycznego punktu widzenia obraz nie powstaje na powierzchni lustra, tylko w miejscu przecięcia promieni odbitych od tego lustra.
Jeśliby jednak umieścić obserwatora wewnątrz kuli i założyć, że świeca jest źródłem punktowym światła, to wyśle ona promienie świetlne symetrycznie we wszystkich kierunkach, po odbiciu przetną się one dokładnie w środku kuli (czyli tam, gdzie jest świeczka). Jeśli jakimś cudem obserwator jest w tym samym miejscu, to zobaczy świecący punkt (kropkę) niezależnie gdzie popatrzy.
Jeśli założyć że świeczka jest punktowym źródłem światła umieszczonym dokładnie w środku, wtedy zachodzi że:
1) promienie świetlne rozchodzą się równomiernie we wszystkich kierunkach
2) promienie odbijają się od powierzchni lustra i wracają po tych samych torach (prawo odbicia, teoria luster etc) i przetną się w środku kuli, czyli dokładnie tam, gdzie jest świeczka
Wniosek: obserwator umieszczony w środku kuli zobaczy odbicie świecącej ,,kropki", czyli świeczki, niezależnie gdzie popatrzy.
W środku nie będzie jasno, gdyż jakbyśmy patrzyli z boku nie widzielibyśmy promieni innych poza tymi, które akurat biegną bezpośrednio od świeczki do naszego oka (pozostałych nie będziemy widzieli jeśli w środku nie będzie kurzu, czyli ośrodka rozpraszającego=> dookoła będzie ciemno);
Kula pusta w środku to sfera a nie kula. Zadanie jest źle sformułowane. Może i sie czepiam ale w przypadku zagadek logicznych taki szczegół jest bardzo ważny. Jeżeli wewnątrz sfery będzie lustro a w środku źródło światła to:
a. Jeżeli nie jest to lustro weneckie wówczas nie przepuści żadnego promienia słonecznego ponieważ sfera nie ma szczelin.
b. Jeżeli jest to lustro weneckie wówczas kula będzie źródłem światła.
-zwykłe normalne z dodatkiem srebra - to nic nie będzie widać
- weneckie - będzie widać dość intensywne światło ale nie będzie dawać żadnego blasku
wiem że to niemożliwe ale lustro weneckie działą na zasadzie że z jednej strony widać coś co jest po drugiej stronie a po drugiej stronie nie widac tego co jest po pierwszej stronie czyli takie cos
--* kierunek w którym można coś zobaczyć |* - lustro
--)| (światło) - my patrzymy tak
| --) światło - światło "WIDZI" TYLKO SWOJE ODBICIE WEWNĄTRZ
Zakładam, że obserwator jest gdzieś w środku sfery i mam odpowiedzieć na pytanie - gdzie on zobaczy odbicie świecy.
Jeśli świeca jest dokładnie w środku sfery, to wszystkie promienie wychodzące z niej odbijają się od powierzchni sfery i wracają do świecy (nawet nie zakładając, że świeca jest punktem) - wtedy obserwator powinien zobaczyć obraz po przeciwnej stronie niż świecę, ale on sam zasłania światło, więc zobaczy tylko swoje odbicie w tym miejscu (chyba że obserwator jest mniejszy od świecy). Ponieważ tylko jeden promień dotrze do obserwatora można określić tylko kierunek powstania obrazu, a nie jego odległość.
Jeśli świeca nie jest w środku, to wtedy jak już napisano mamy do czynienia z abberacją sferyczną i obraz nie powstanie w konkretnym miejscu, ale można to rozważać jako zwykłe zwierciadło wklęsłe zakładając, że ogniskowa wynosi połowę promienia krzywizny. A to to już normalna fizyka licealna (a chyba nawet gimnazjalna)
Uwaga! W komentarzach mogą znajdować się szczegóły rozwiązania,
jeśli nie zważasz na ten fakt to zobacz komentarze