Pan Froo mieszka na 12 piętrze w swoim wieżowcu. Codziennie rano wychodzi z domu do pracy, wsiada do windy na 12 piętrze, zjeżdża na parter i wysiada. W drodze powrotnej wsiada na parterze, ale wysiada na 6 piętrze, a resztę drogi pokonuje schodami. Wyjątkami są dni kiedy pada śnieg lub deszcz, wtedy pan Froo wjeżdża bezpośrednio na 12 piętro.
Wyjaśnij zachowanie pana Froo.
jest karłem i parasolem dosięga do 12. guzika
Mamy informację, że pan Froo wsiada na parterze - z tego mozemy wywnioskować, że nie wjeżdża bezposrednio z garażu; musi wyjsć na zewnątrz i miec jakis kontakt z podłozem innym niz np. terakota na klatce, nawet jezeli zakladamy, że i tak jezdzi samochodem (musi od niego dojsc). Czyli ogólnie poddany jest przez ten czas wszelkim wplywom pogodowym
pan Froo jest czlowiekiem dbajacym o swoją kondycję, dlatego w dni pozbawione atmosferycznych 'niespodzianek' decyduje się na wejscie schodami.
W przypadku gdy pada snieg/deszcz, jego obuwie jest brudne, a on sam przemoczony.
a/ porządnemu obywatelowi nie przystoi brudzić klatki :p
b/ ze względu na śliskie podeszwy, nie decyduje się na morderczą przeprawę po schodach :p
c/ na 6 pietrze mieszka kobieta, ktora mu się podoba, dlatego wysiada na 6 , bo ma cichą nadzieję ze ją zobaczy, natomiast w dni deszczowe, sniezne, ogólnie rzecz biorąc 'mokre', obawia sie o swój mniej atrakcyjny wyglad :p
d/ w pochmurne dni pan Froo ma gorszy humor, łapie go chandra, traci chęć na wszelkie aktywnosci
trochę to wszystko wydumane, ale ludzie są rozni :D
wysiada na 6 piętrze i idzie schodami przeciwpożarowymi, by sprawdzić czy żona go nie zdradza, a jak pada deszcz lub śnieg to jest to niebezpieczne :P
Pan Froo w dni słoneczne wysiada na szóstym piętrze ponieważ możnaby pomyśleć że od 6 piętra zaczynają się schody na dworze i korzysta z tego. Natomiast w dni pochmurne nie ma zamiaru poknąć podwójnie. :p