Pewien człowiek wstał rano i z przerażeniem odkrył, że podczas nocy nieświadomie spowodował śmierć setek osób.
Jak?
nacisnol guzik uruchamniajacy bombe na drugim koncu swiata...
był latarnikiem , przespał noc i statek się rozbił
był prezydentem USA
Pracowal w elektrocieplowni i podczas zimy stulecia zapomnial wlaczyc w miescie ogrzewania na noc
zostawił na ogniu garnek. rozgrzany garnek dał początek pożarowi. budynek zaczął się palić. Budynek znajdował się bardz blisko lasu. Las zaczął płonąć. I tak doprowadził do spalenia jego miasteczka, w wyniku czego śmierci setek osób.
ten facet jak lunatykował to mial otwarte oczy. wtedy myślał że to tylko sen i nie brał tego na poważnie. lecz gdy sie obudził dowiedział sie które osoby umarły i przypomniał sobie ten sen. wiedział że to on musi być on bo już często lunatykował
To latarnik. Zapomnial wlaczyc na noc latarni i statki przez noc rozbijaly sie na skalach.
Miał polucję :)
W nocy miał polucję.
Był pracownikiem elektrowni nuklearnej. Przespał wyciek reaktorów.
wyprodukował nowy lek na bezsenność, który okazał się za mocny
Był kierowcą autobusu. Jechał drorą szybkiego ruchu i przysną, bo był zmęczony. Pojazd zderzył się z innym autobusem, a następnie oba autobusy z jeszcze innymi pojazdami. Kiedy się obudził (w szpitlu) uświadomił sobie co się stało i sam też popełnił samobujstwo.
Zasnął za kierownicą ... a jest kierowcą 2 piętrowego autobusu ;]
lunatykował w nocy i grał w jakaś grękomputerową