Na pustyni leżu nagi człowiek. Nie ma żadnych obrażeń wewnętrznych. Jest martwy. W ręku trzyma połówkę zapałki.
Opowiedz w jaki sposób zginął, czemu jest nagi i dlaczego trzyma w ręku połowę zapałki. Weź pod uwagę,że nikt go nie zabił, on nie popełnił samobójstwa. Miał obrażenia zewnętrzne. Wewnętrznych nie. Kilkaset metrów od niego stał żywy mężczyzna, również nagi.
Człowiek ten leciał ze swoim przyjacielem balonem nad pustynią. Tracili wysokość. Wyrzucili cały balast i zdjęli ubrania. Nadal jednak spadali. Postanowili ciągnąć zapałkę. Ten który wyciągnie tą bez siarki musiał skoczyć. To był właśnie ten który leżał na pustyni i był martwy. skoczył żeby jego kolega mógł przezyć. I przeżył. Wylądował kilkaset metrów dalej.
Dwoje ludzi szło przez pustynię. W pewnym momencie trafili na karawanę, która nie chciała ich zabrać, ale dała im trochę żywności w zamian za ich ubranie. Żywności było mało i nawet przy dużych ograniczeniach tylko jeden człowiek mógł dojść do celu przy takich zapasach. Mężczyźni ciągnęli zapałki, który z nich ma zostać tu i zginąć z głodu. Dlatego ten człowiek został, a ponieważ już oddawna nie miał nic w ustach szybko wykończył go głód. Drugi człowiek w tym czasie przeszedł te kilkaset metrów. (I prawdopodobnie wkrótce do celu dotarł) : )
byli nadzy bo sie rozebrali, jeden z nich trzymal w reku zapelke na ktoroa sie przez przypadek przewrocil a zapalka wbila mu sie w tetnice i sie wykrwakil.przewracajac sie zlamal zapalke na pol(pol zostalo w szji a drugie pol mial w rece)