Jedzie tata z synem samochodem. Jest wypadek. ojciec zginął na miejscu , a syn został przewieziony w krytycznym stanie na salę operacyją. Wchodzi chirurg i mówi: Nie mogę operować tego dziecka bo to jest mój syn.
Jak to mogło się stać?
Ten chirurg to jego matka.
Jeżeli skupimy się na znaczeniu semantycznym słów "ojciec" i "syn", możemy dojść do wprzekonania, że ojciec i syn z samochodu niekoniecznie muszą być ze sobą spokrewnieni. Może to być ojciec innego dziecka i syn innego ojca, np. chirurga.
chłopak ma 2 ojców .1 biologicznego a drugiego przybranego
JEDEN Z OJCóW TO NIEPRAWDZIWY
nigdzie nie jest napisane, że ten syn to był syn tamtego ojca... Jedzie tata z synem samochodem. Jest wypadek. ojciec zginął na miejscu , a syn został przewieziony w krytycznym stanie na salę operacyją. Wchodzi chirurg i mówi: Nie mogę operować tego dziecka bo to jest mój syn.
Ojciec jest synem ojca (dziadka wnuka) a pradzaidek jest chirurgiem (wnuk = syn syna ) :P
znaczenie słowa zginął nie zawsze musi tyczyć się śmierci może w tym wypadku chodziło o to, że zniknął bo śpieszył się do pracy bo był hirurgiem