Pewien rycerz, podczas jednej ze swoich licznych podróży, trafił przypadkiem do jednego bardzo osobliwego królestwa, którym rządził mądry król, uwielbiający zagadki. Król powiedział rycerzowi że ma trzy córki i rycerz musi wybrać sobie za żonę jedną królewnę, bo inaczej zostanie zgładzony. Musi dokonać wyboru zadając tylko jedno pytanie tylko jednej z nich. Jedna królewna zawsze mówi prawdę, druga zawsze kłamie, a trzecia czasem kłamie a czasem mówi prawdę, przy czym ta trzecia morduje swojego męża w noc poślubną. Jakie pytanie ma zadać rycerz żeby ujść z życiem?
Uwaga. Jest to jedna z najtrudniejszych zagadek jakie widziałam. Rozwiązałam ją kilka lat temu i od tamtej pory nikt inny kogo pytałam jej nie rozwiązał. Nie zaglądajcie do rozwiązania bo nie będziecie mieć zabawy ani satysfakcji.
Zadaje pytanie środkowej z nich. "Czy gdyby ta po lewej była tobą, to powiedziałaby o tej po prawej że morduje?"
tak - bierze tą z lewej
nie - bierze tą z prawej
prawdomówna i kłamiąca odpowiedzą tak samo, nie obchodzi nas co jeśli trafimy na mordującą, poprostu stosujemy się do ww instrukcji, gdyż środkowej i tak nigdy nie wybieramy :)
Pytamy tą w środku: Co odpowiedziałabyś, gdybym zapytał cię, czy Twoja siostra stojąca po prawej stronie morduje?
tak - bierze tą z lewej
nie - bierze tą z prawej
Wyjaśnienie:
Skorzystałam tu z prawa podwójnego przeczenia. Ta, która zawsze mówi prawdę, powie i tak prawdę. Ta która kłamie na pytanie: czy twoja siostra stojąca po prawej stronie morduje odpowiedziałaby nie (jeśli po prawej stoi mordująca), bo zawsze kłamie, ale jako, że pytanie brzmi: co odpowiedziałabyś gdybym cię zapytał... to musie ona skłamać po raz drugi i powiedzieć tak. Tym samym powie nie, gdy po prawej będzie stała ta, co zawsze mówi prawdę ;p
Oczywiście pomijam sytuację, gdy w środku stoi mordująca, bo i tak weźmie tą z prawej lub z lewej.
Są trzy królewny 1, 2 i 3.
Aby łatwiej to było opisać załóżmy, że prawdomówna jest bardziej prawdomówna niż morderczyni, a morderczyni bardziej prawdomówna niż kłamczucha.
Zadajemy pytanie 1szej królewnie:
"Czy królewna numer 2 jest bardziej prawdomówna niż królewna numer 3?"
Tak - biorę 3.
Nie - biorę 2.
Kłamczucha i prawdomówna odpowiadają tak samo. Nie interesuje mnie przypadek 1 jako morderczyni, bo jej i tak nie wybiorę.
Rozwiązanie jest bardzo łopatologiczne i być może zostanie osądzone jako niezgodne z zasadami sztuki, ale cóż... O żadnych zasadach nie słyszałem.
Skoro królewny mogą mówić tylko "Tak" i "Nie" (rozumiem, że takie jest założenie), to w takim razie zadaję pytanie:
"Czy niezależnie od tego, czy wyjdę za ciebie czy nie, to i tak zginę?"
Prawdomówczyni nie będzie mogła odpowiedzieć nic - w jednym z przypadków na pewno skłamie. Podobnie wygląda sprawa z kłamczuchą - jej odpowiedź zawsze w połowie byłaby prawdą.
Morderczyni jako jedyna odpowie "Tak" lub "Nie".
Zapytałabym o coś najprostszego np. 'czy mieszkasz w królestwie' albo 'czy twoim ojcem jest król' ?
Prawdomówna powie:tak
Kłamczyni powie : nie
A trzecia siostra powie tak lub nie .
Nie ważne czy rycerz wybierze tą co mówi prawdę czy tą co kłamie bo musi ujść z życiem więc bedzie musiał wybrać tą której odpowiedź się nie powtórzyła.
Jedna powie prawdę, druga skłamie a trzecia powie prawdę lub kłamstwo co wskazuje nam blians odpowiedzi 2:1 i wskazuje nam księżniczkę która mamy wybrać bo mamy pewność że nie jest morderczynią.
ja bym sie zayptal "czemu zabijasz?"ta co zabija i klamiaca powiedzialyby czemu... natomiast prawdomowna powiedzialaby "przeciez nie zabijam"
oczywiście że jestem młotek, ale co powiecie na tak banalne rozwiązanie:
NIech to będzie ta środkowa. Pytam ją: Czy ta po lewej powiedziałaby mi, że słońce świeci na zielono?
Jeżeli 1) Prawda 2) Kłamstwo 3) Morderca, to:
- tak - wybieram po lewej (1)
Jeżeli 1) Morderca 2) Kłamstwo 3) Prawda, to
- .... - nie może nic odpowiedzieć, bo nie wie czy na to pytanie odpowie prawda czy fałsz - wybieram po prawej albo ze środka.
Jeżeli z kolei w środku jest prawda, to znów powie: albo "tak". albo .... (nic), czyli sytuacja się powtarza.
W związku z tym za każdym razem jak nic nie odpowie to tej po lewej nie wybieramy. A morderca w środku nie zostanie wybrany, gdyż zawsze odpowie albo "tak" albo "nie".
Tak naprawdę pytanie może być dowolne: czy 2+2 = 0 lub cokolwiek innego. Ogólnie - banał i bez komplikacji.
Przeanalizuj jeszcze raz rozwiązanie crisigirl, wydaje się być naprawdę poprawne...
czy mówisz prawde???
ja bym zapytał "które z was (chodzi o liczbę mongą) mówią tylko prawdę"
ta co mówi prawdę wskaże tylko na siebie
ta co kłamie musi wskazać na siebie, i tę co mówi pół prawdę pół kłamstwo
no a ta co mówi pół prawdę pół kłamstwo wskaże na tę co mówi prawdę i tę co kłamie
No i wiadomo że się wybierze tę co wskazała tylko na siebie
Zadaję pytanie dowolnej królewnie:
"Czy jesteś królewną mówiącą zawsze prawdę lub morderczynią i aktualnie kłamiesz?"
Królewna mówiąca zawsze prawdę odpowie: "Tak"
Królewna zawsze kłamiąca odpowie: "Tak"
Morderczyni jeżeli akurat mówi prawdę odpowie "Nie"
Jeśli morderczyni kłamie to również odpowie "Nie"
Oznacza to, że jeśl królewna odpowie "Tak", to bierzemy ją, a jeśli "Nie" to którąś z pozostałych.
Kłamiesz lub zabijasz?
według mnie najlepiej byłoby zapytać, którąkolwiek z nich: "Które z was by mnie NIE zabiły?"
i wtedy:
1-prawdomówna - wskaże siebie i tą co kłamie
2-kłamliwa wskaże tylko tą co morduje
3-ta co morduje wskaże albo dwie pozostałe (jeżeli mówi prawdę) lub samą siebie (jeżeli kłamie)
wg mnie to tak powinno wyglądać i dzięki temu wiemy z którą mamy do czynienia :)
Rycerz przezyje jezeli wybierze ksiezniczke prawdomowna badz klamliwa, ale nie trzecia
zadaje wiec pytanie "czy ktoras z twoich siostr mnie zabije?"
prawdomowna odpowie tak
klamliwa nie
trzecia tak badz nie
wiec dwie odpowiedzi beda identyczne jedna inna
wybiera iwec ta ktora odpowiedzial inaczej niz pozostale i trafi alboi na
prawdomowna albo na klamliwa nigdy na ta trzecia
Czy jesli bym sie Ciebie spytal czy jestes morderczynia, powiesz tak ?
jesli tak, to wybieram inna,
jesli nie, to moge wybrac ta :D
znow zasada podwojnej negacji :D