Jest trochę podobna lecz INNA niż z trzema kobietami w kinie(która już jest na stronie), wydaje mi się, że trudniejsza.
Trzech logików siedziało w kinie jeden za drugim, w taki sposób, że ten na samym tyle (najwyżej siedzący) widział dwóch przed sobą, ten w środku widział tylko jednego pzred sobą a ten pierwszy nie widział nikogo. Nałożono im po kapeluszu na głowę z pudełka w którym znajdowały się: 2 czerwone, 2 niebieskie i 3 zielone.
Najwyżej siedzący powiedział: Nie wiem jakiego kapelusza nie mam na głowie.
Środkowy usłyszawszy to zdanie powiedział dokładnie to samo: Nie wiem jakiego kapelusza nie mam na głowie.
Siedzący najniżej usłyszawszy te zdania powiedział: No to ja mam na głowie kapelusz koloru.... (i tu wymienił kolor)
Jaki kolor wymienił? I dlaczego?
Zielony
Najwyżej siedzący mówiąc swoje zdanie uświadomił drugiemu i pierwszemu, że nie mają oni na głowach ani 2 czerwonych ani dwóch niebieskich, ewentualnie mogą mieć 2 zielone.
Gdyby ten siedzący najniżej miał na głowie kapelusz czerwony lub niebieski, wtedy środkowy nie mógłby powiedzieć, że nie wie jakiego kapelusza nie ma na głowie, bo wiedziałby, że nie ma tego samego co on. Przykładowo gdyby najniżej siedzący miał czerowny, to środkowy wiedziałby, że nie ma na głowie czerwonego (bo ze zdania najwyższego tak wynika). Więc skoro środkowy powiedział takie zdanie, to oznacza ze ten najniżej siedzący musi mieć na głowie zielony kapelusz.
(niektórym ciężko jest zrozumieć zdanie: Nie wiem jakiego kapelusza nie mam na głowie)
zielony ponieważ były trzy
Pierwszy musiał widzieć, że obaj nie mają obaj niebieskich lub czerwonych kapeluszy (bo wtedy wiedziałby, że nie ma czerwonego/niebieskiego). Wiedząc o tym drugi musiał widzieć, że kolejny nie ma ani czerwonego, ani niebieskiego (bo wtedy by wiedział, że nie ma czerwonego/niebieskiego). A więc ostatni musiał mieć zielony kapulusz.