Są inne kształty które by nie wpadły - każdy wielokąt foremny o nieparzystej liczbie boków, jeżeli zamiast prostych boków weźmiemy łuki (fragmenty okręgu o środku w przeciwległym wierzchołku). Tylko koło ma po prostu prostszy kształt...
hmm? widzlalem takze prostokatne wiec pytanie tendencyjne
Aby nie mogly wpasc do srodka.
trójkąt równoboczny też nie wpadłby do środka ale nie jest używany z powodu utrudniania przemieszczania sie w ów kanałach;P
nie ma to sensu, kwadrat jak i prostokąt, i trujkąt też nie wpadnie. Poza tym osobiście widziałem kwadratową studzinke:P
Jezeli obrocisz studzienke w kształcie koła to zawsze bedzie pasowac a jezeli bedzie np w kształcie prostokąta to po obróceniu nie zasłonisz calego otworu :)
trojkąt równoboczny tez mógłby wpaść.
jak ściągniesz pokrywę to żeby można było ją potoczyć;p
To teraz wyobraźcie sobie, że taki wandal zdejmie pokrywę i będzie wrzucać wszystko do środka. Jak by była kwadratowa to zmieściły by się np: artykuły RTV i AGD, wszystko, a do okrągłej nie...
Moim zdaniem chodzi o to, że pole koła jest stosunkowo duże nawet przy małym promieniu. Załóżmy,że promień jest równy 1 m ze wzoru na pole koła(4pir^2)otrzymamy 12,56 m^2 dla kwadratu o takim samym boku (1 m)otrzymamy tylko 1 m^2 . Duże pole powierzchni otworu wlotowego decyduje o możliwości przepustowej studzienki, która jest przecież po to, aby odbierać wodę deszczową.
oj, myśleć trzeba w 3d, bo wtedy to nawet wąski prostokąt nie byłby w stanie wpaść, wystarczyło by, żeby miał kołnierz zakrywający otwór właściwy, bo wiadomo, że studzienka nie jest zamykana na wcisk, a tylko przykrywana.
Są dwa możliwe rozwiązania:
1. Studzienka w kształcie koła nigdy nie wpadnie do środka, a inne, np. w kształcie kwadratu mogą wpaść ustawiając się bokiem na przekatną.
2. Na studzience w kształcie koła równomiernie rozkłada sie ciężar, a na innych wielokątach niekoniecznie.