Zagadka konkursowa z tegorocznego konkursu "Kangur matematyczny" dla klas I i II gimnazjum. Pytanie zmienione przeze mnie.
Pewien chłopiec w czwartki i piątki zawsze mówi prawdę, we wtroki zawsze kłamie, a w pozostałe dni tygodnia udziela odpowiedzi losowo, to znaczy czasem kłamie, a czasem mówi prawdę. Przez siedem kolejnych dni pytano go, jak ma na imię. Podczas pierwszych sześciu dni chłopiec udzielił następujących odpowiedzi , w takiej oto kolejności: Jan, Robert, jan, Robert, Piotr, Robert.
Jakiej odpowiedzi udzielił następnego dnia, jak miał na imię, jakiego dnia zaczęto go pytać o imię?
Rozwiązanie zamieszczę później, dam wam czas do samodzielnego namysłu
Zaczeto pytac tego chlopca o imie w piatek, jego prawdziwe ime to JAN, a nastepnego dnia powiedziaby, że ma na imie JAN
ponieważ chłopiec dwa dni z rzędu mówi prawdę, czyli udziela dwóch takich samych odpowiedzi wnioskuję, że:
1. następnego dnia powie że ma na imię Jan
2. ma na imię jan
3. zaczęto go pytać w piątek.
Chłopiec miał na imię Jan, następnego dnia udzielił takiej właśnie odpowiedzi, zaczyno go pytać w piątek.
Miał na imię Jan, następnego dnia udzieli odpowiedzi : Jan ( będzie to czwartek ), zaczęto go pytać w piątek. Skłamał we wtorek, tj. gdy mówił ze nazywa się Piotr. Dobrze myślę? :)
Robert
są dwie opcje. albo zaczęto go pytać w piątek i jego imie to Jan, albo skończono go pytać w czwartek i jego imię to Robert. (ponieważ muszą pojawić się conajmniej dwie takie same odpowiedzi pod rząd i to jest właśnie jego imię)
opcja nr 2. Ma na imię Robert, skończono pytać w czwartek. znaczy to że zaczęto w sobotę. idąc po kolei widzimy że we wtorek powiedział że ma na imię Robert czyli skłamał. Czyli ta sytuacja nie miała miejsca.
Wynika z tego że była to druga sytuacja i chłopiec ma na imię Jan. Zaczęto go pytać w piątek. A następnego dnia oczywiście powiedział że ma na imię Jan.
Następnego dnia powiedział, że nazywa się Jan.
Miał na imię Jan.
Zaczęto go pytać w piątek.
A może ma na imię Piotr? i zaczęto pytać go w piątek?
Pewien chłopiec w czwartki i piątki zawsze mówi prawdę, we wtroki zawsze kłamie, a w pozostałe dni tygodnia udziela odpowiedzi losowo, to znaczy czasem kłamie, a czasem mówi prawdę. Przez siedem kolejnych dni pytano go, jak ma na imię. Podczas pierwszych sześciu dni chłopiec udzielił następujących odpowiedzi , w takiej oto kolejności: Jan, Robert, jan, Robert, Piotr, Robert.
Poniedziałek:Robert
Wtorek:Piotr
Środa:Robert
Czwartek:Jan
Piątek:Jan
Sobota:Robert
Niedziela:Jan
Jego prawdziwe imię: JAN! O imię zaczęto go pytać w piątek! Imię które powie w czwartek: Jan!
Beata, jak zaczęto go pytać w piątek, w dniu kiedy mówi prawdę, to jak może mieć, na imię Piotr, jak pierwsza odpowiedż to jest Jan? gosk udzielił p[oprawnej odpwiedzi
Jęśli uznamy że zaczeli go pytać w Sobotę to będzie to wyglądało tak
Sobota-Jan,
Niedziela-Robert,
Poniedziałek- Jan,
Wtorek-Robert,
Środa-Piotr,
Czwartek-Robert
Piątek-Robert
Jego prawdziwe imnie to Robert
zgadza sie to z tym że w Czwartki i Piątki mówi prawde a w Środy kłamie.