Jeżeli mieszkali w mieście to raczej ciężko żeby usłyszeć zegar u tego drugiego.
Ja proponuje coś takiego:
Gaweł przed wyjściem do Pawła nakręcił zegar lub zmienił w nim baterie tak żeby czas był poprawnie odmierzany. Gaweł wychodząc z domu zapamiętał godzinę na swoim zegarze. Po przyjściu do Pawła zobaczył godzinę u niego. Wypił herbatkę itd. poczym zobaczył ile czasu był u Pawła oraz która jest godzina. Po przyjściu do domu jego zegar pokazywał godzinę o której wyszedł + czas u Pawła + 2x czas w którym Gaweł szedł do Pawła. Gaweł odjoł godzinę i czas u Pawła od czasu który pokazywał jego zegar teraz a następnie podzielił na 2. Znając czas w jakim szedł do Pawła mógł po jego dodaniu do godziny o której wyszedł od Pawła ustalić która jest teraz godzina.
Ordon (kkarol1313{at}wp{dot}pl gg: 5734552)
oni maja zwyczaj picia herbaty zawsze o tej samej porze. i zawsze o tej samej porze koncza spotkanie.
co do sekundy?
Jeżeli mieszkali w mieście to raczej ciężko żeby usłyszeć zegar u tego drugiego.
Ja proponuje coś takiego:
Gaweł wychodząc z domu zapamiętał godzinę na swoim zegarze. Po przyjściu do Pawła zobaczył godzinę u niego. Wypił herbatkę itd. poczym zobaczył ile czasu był u Pawła oraz która jest godzina. Po przyjściu do domu jego zegar pokazywał godzinę o której wyszedł + czas u Pawła + 2x czas w którym Gaweł szedł do Pawła. Gaweł odjoł godzinę i czas u Pawła od czasu który pokazywał jego zegar teraz a następnie podzielił na 2. Znając czas w jakim szedł do Pawła mógł po jego dodaniu do godziny o której wyszedł od Pawła ustalić która jest teraz godzina.
Ordon (kkarol1313{at}wp{dot}pl gg: 5734552)
Paweł mieszkał w pokoju obok i przejście trwało chwile
Gaweł wrócił na telekspress (17.00)/ wiadomości wieczorne(19.00)/ włączył radio i poczekał aż powiedzą godzinę...
Wziął ze sobą Pawła.