





Znana zagadka:






Najpierw pomyśl o kimś, kto żegna cię czule,
Potem się zastanów, czego ci brakuje,
Gdy mówisz o chlopcu, że kogoś całuje.
Wreszcie dodaj do tego sam końca początek,
Albo koniec początku. Już złapałeś wątek.
Bo gdy to połaczysz _ już spokojna głowa,
Wyjdzie ci stworzenie, chociaż nie osoba,
Którego byś nigdy nie chciał pocałować.






Rano chodzi na czterech łapach,
Wieczorem na trzech,
A w południe na dwóch?






krzysiek ma 12 lat. to jest dokladnie dwa razy wiecej niz tomek kiedy krzyseik mial tyle ile tomek ma teraz. ile lat ma tomek?












Leciało sto dwadzieścia odleciało ile zostało?






Do hotelu przyjechało trzech gości razem wzięli pokój za 45zł. Bagażowy odprowadził ich do apartamentu. W tym czasie portier przypomniał sobie, że ten pokój kosztuje 40zł. Poprosił więc pokojówkę, żeby oddała im te 5zł. Ale pokojówka przemyślała sprawę, że jak niby się podzielą pięcioma złotymi na trzech? Zatem oddała im 3zł, a dla siebie potrąciła napiwek w wysokości 2zł.
Ok, gdzie jest haczyk?
No właśnie. Na początku zapłacili za pokój 45zł, czyli każdy po 15zł, od pokojówki dostali 3zł, czyli po 1zł każdy, więc każdy zapłacił 15zł-1zł=14zł, a w sumie 14zł * 3 =42zł, pokojówka wzięła 2zł, więc 42zł+2zł = 44zł. Zgadza się? No tak tylko, że na początku zapłacili 45 zł, a nie 44zł !
Gdzie się podziała brakująca złotówka?






Z dowolnej ilości różnych kwadratów (minimalnie 2), których długości boku wyrażają się liczbami naturalnymi skonstruuj jak najmniejszy kwadrat.
Figur nie można przecinać, zginać itp...






Dla uczczenia swoich szóstych urodzin Samantha zasadziła drzewo w ogrodzie rodziców.
Często przyglądała sie, jak tata sadzi rózne rzeczy i zrobila wszystko tak , jak nalezy.
Nie zapomniała nawet podlać drzewa.
Jej mama wpadła jednak w szał. Powiedziała, że drzewo należy do niej i nie miała prawa go sadzić.
Tato tylko się uśmiechnął i wytłumaczył dziewczynce , że to drzewo nigdy nie urośnie.
Dlaczego?






Nie jestem jej autorem, znalazłem w necie i ciekawi mnie jej rozwiązanie, pomożecie?
Uczeń Platona i Sokretesa wybrał takie dwie liczby naturalne większe od 1, których suma jest mniejsza od 20. Platon poznał sumę tych liczb, a Sokrates ich iloczyn. Każdy z nich znał tylko swoją liczbę i obaj wiedzieli, że mają sumę i iloczyn pewnych liczb. Potem Platon i Sokrates przeprowadzili następującą rozmowę:
Sokrates - Nie wiem jakie to liczby.
Platon - Wiedziałem, że nie będziesz wiedział.
Sokrates - A teraz to już wiem.
Platon - A teraz to ja też wiem.
Jakie liczby wybrał uczeń Platona i Sokratesa?